poniedziałek, 22 sierpnia 2011

36. The one that got away

Nigdy nie ukrywałam mojego zamiłowania do butów w tzw. "kostkę". Zawsze lubiłam też cięższe buty połączone z letnim zestawem. Nie ma się więc co dziwić temu, że gdy tylko zobaczyłam słońce w pełni założyłam szorty i bluzkę w paski. Lubię łączyć różne faktury, wzory, dlatego wybrałam kopertówkę "w panterkę", co dodaje fajnego smaku.
Zaczęłam pewną nową rzecz w swoim życiu i mam nadzieję, że wszystko się uda. We wrześniu napiszę o co chodzi jeśli cała ta sprawa nie zakończy się fiaskiem. Obecnie zaczynam interesować się gotowaniem, co może mi się przydać za parę tygodni podczas samotnie spędzanych wieczorów w przytulnym mieszkanku.







Buty są najwygodniejsze na świecie. Wbrew temu, że mają dość wysokie koturny. Ostatnio rezygnuję ze szpilek na rzecz wszystkich koturn. Zwyczajnie uwielbiam tę wygodę, którą mi zapewniają, a do tego ładnie wyglądają, co liczy się prawie najbardziej ;)





|buty(kopytka): allegro | żakiet: sh | t-shirt: reserved | szorty: lee |


DLA CHĘTNYCH:
KLIK

Kontakt: xshelbeyx@gmail.com
Obrazek z nagłówka: [link]